• “I love burpees – CrossFit – Przepis na zadowolenie”

    “I love burpees – CrossFit – Przepis na zadowolenie”

    Moja droga do crossfitu. Zaczynałam od zajęć fitnessowych o niższej intensywności, aby mieć lepszą kondycję i samopoczucie. Gdy zauważyłam, że moje ciało potrzebuje więcej, podjęłam decyzję o treningach indywidualnych. Upatrzyłam sobie trenerkę, która jak się wkrótce okazało nie zostawiła mnie w najtrudniejszych momentach zwątpienia, szła ze mną ramię ramię i nie odpuszczała, gdy coś nie wychodziło. Pod okiem doświadczonej trenerki, za jaką uważam Dorotę Juszko z Manufaktury Fitnessu, nauczyłam się techniki wykonywanych ćwiczeń oraz zmieniłam dietę. Pozostawiłam w jej rękach moje ciało, stawy, kości i zdrowie. I tak jest do dzisiaj. To ogromna odpowiedzialność prowadzić tak niesprawną i ociężałą osobę, jaką byłam jeszcze 5 miesięcy temu. Dlatego mam okazję publicznie podziękować Dorocie.

    Treningi indywidualne bardzo mi pomogły i dzięki nim wiem o co chodzi w Crossficie. Jeżeli jednak ktoś z Was nie ćwiczy z trenerem, może śmiało przyjść na zajęcia Crossfit Intro. Doświadczeni trenerzy uczą technik od podstaw i pilnują prawidłowego ich wykonywania. Cenię ich za to.

    Crossfitem zaraziłam się gdy szukałam alternatywy do ćwiczeń fitnessowych.
    Odważyłam się przyjść na pierwsze zajęcia i pokochałam ten rodzaj treningu, gdyż modeluję sylwetkę, zwiększam wydolność organizmu, a po męczącym treningu czuję się szczęśliwsza.
    Po sobie wiem, że trening może odbywać osoba w każdym wieku i różnym stopniu wytrenowania, gdyż ćwiczymy w swoim tempie, pod okiem trenerów czuwających nad poprawną techniką wykonywanych ćwiczeń. Treningi indywidualne zadecydowały o mojej stale rosnącej sile, a treningi crossfitowe tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Moja droga jest właściwa. Świadczy o tym minus 23 cm w obwodzie brzucha oraz 10 cm mniej w biodrach.

    Dziewczyny, odpowiedzcie sobie dlaczego chcecie być wysportowane, sprawne i mieć jędrne ciało? Jeśli uwierzycie w to, co sprawdziłam na własnej skórze i sama uwierzyłam, a teraz czuję się ze sobą coraz lepiej, to spotkamy się na pewno w Crossfit Lubin na Wyszyńskiego. Chętnie poznam osoby, które mi uwierzyły.

    Pozdrawiam.
    Aga Kowcz